Budowa domu pociąga za sobą konieczność posiadania sporej ilości środków finansowych. Jest co najmniej kilka sposobów, aby je posiąść. Można pracować uczciwie przez okres 250 lat, można ubiegać się o kredyt lub, idąc śladem naszych posłów, po prostu ukraść czy wyciągnąć z jakiegoś resortu.

Portal gazeta.pl idzie nam na ratunek. Zaprezentowany w niej przepis wymaga zebrania połowy koniecznej kwoty. Warunkiem jest konieczność posiadania już domu, który partycypując w budowie, wyłoży drugą część koniecznej kwoty. Oczywiście budowa drugiego domu jest dla większości z nas nieosiągalna. Dlatego proponuję przejść się po miejscowości, w której mieszkamy i porozmawiać z okolicznymi budynkami. Przy odrobinie szczęścia trafimy na chatę, która zechce podzielić się z nami forsą.

Połkniętych ogonków nie będę się czepiał.

Tags: ,

1 komentarz on Buduj razem z domem

  1. gluth napisał(a):

    Może to jest tak, że dom kupuje sobie domową narzeczoną po to by płodzić z nią małe budy dla psów? Można by w ten sposób rozkręcić budowy interes na wielką skalę.

Dodaj komentarz