Światowy kryzys został ostatnimi dniami przyćmiony wiadomością o śmierci Michaela Jacksona. Dziś nikt nie mówi o niczym innym. Tymczasem portal Wirtualna Polska dotarł do kolejnej niesamowitej informacji.

W cieniu Króla Popu odeszło także jego drugie ego. Michael Jakcon od dawna żył w cieniu swojego „brata”. Gdy ten śpiewał, pławił się w sławie i pieniądzach, Jakcon knuł podstępnie intrygi. Brutalnie wykorzystał dziecięcy umysł Jacksona i jego zainteresowania. To przez niego Michael Jackson przegrywał kolejne sprawy w sądzie, tracił majątek na krociowe odszkodowania. Jakcon postanowił, że skoro sam nic nie ma – tyleż samo powinien mieć Jackson. Jak się skończyła ta historia, wszyscy wiemy. Jak każda podstępna intryga, tak i ta będzie miała finisz na cmentarzu.

Tags: ,

Dodaj komentarz