Po raz kolejny portal gazeta.pl daje powód do mojej reakcji. Studio filmowe Disneya dłubie przy kolejnej produkcji dla dzieci. Film jeszcze nie zawitał do kin, a już wzbudza niezdrowe emocje. Czyżby chodziło o to, że ktoś próbuje nam wcisnąć ciemnotę? Przecież od dawna wszyscy wiemy, że „białe jest czarne a czarne jest białe”.

Bajka zapowiada się rewelacyjnie, moja córka będzie zachwycona. A jeśli tłumacz stanie na wysokości zadania to i ja nieźle będę się bawił. Jednak do tej pory nie daje mi spokoju jedno pytanie: kto, do ciężkiej cholery, jest tym półanalfabetą? Czy jest nim slangujący świetlik? Czy może czarnoskórzy mieszkańcy Nowego Orleanu? A może żaba? Bo autora artykułu raczej bym nie posądzał…

Tags: ,

Dodaj komentarz