Nie ma strachu, świńska grypa może nam naskoczyć. Wystarczy tylko siedzieć na dupie w naszym pięknym kRaju – takie gwarancje daje pani minister zdrowia.

Jak widać, grypa ta nie przenosi się z człowieka na człowieka. Wszystkie przypadki zostały zawleczone z zagranicy. Tam zapewne, wirusy A/H1N1 zostały znalezione na ulicy tuż za rogiem albo pobrane z bankomatu. Jednocześnie naukowcy odmawiają wydania opinii w sprawie opinii rzekomo jakoby świńską grypą można się zarazić jedynie przez orgiastyczną kopulację z biednymi świnkami podczas zagranicznych wojaży.

Minister zaleca zgłoszenie się do lekarza w razie wystąpienia nietypowych objawów. W przypadku mężczyzn może to być zakręcenie „ogonka” a w przypadku kobiet ochrypły kwik podczas czynności wiodących ku prokreacji (wszak wszem i wobec wiadomo, iż w czasie czynności nie wiodących ku prokreacji, kobieta ma zbyt zajęte usta aby kwiczeć).

Dodaj komentarz