Na Kraków spadła plaga.

Niczym szarańcza pustosząca plony, nigdy dotąd niespotykany mokry deszcz zalał arterie tętniące życiem. Panika, przerażenie i godziny straconego w korkach czasu – oto obraz namalowany ręką wszechmocnego stwórcy.

Ostatnim razem mokry deszcz widziany był na przedwojniu. Jak donoszą stare rękopisy, za Ulricha von Jungingen, z nieba padały kurzawki, przez plebs „sraniem żabami” określane.

Tags: ,

Dodaj komentarz