Wszystkich kupujących używane auta pragniemy ostrzec (w żadnym wypadku nie ostrzyc!). Pojawiła się nowa grupa oszustów, którzy sprzedają samochody z rozstrzelnionymi silnikami. Taki silnik tylko pozornie niczym nie różni się od silnika normalnego. Na pierwszy rzut oka wszystko jest w najlepszym porządku. Wystarczy jednak wyjechać z komisu po sfinalizowaniu transakcji.

Auto charczy, trzeszczy i co najgorsze, strzela do pieszych. Pamiętajcie, że za szkody powstałe w wyniku tej strzelaniny odpowiada właściciel pojazdu.

Tags:

Dodaj komentarz