Dzięki Kubie mam dziś cały monitor opluty. Pół godziny go czyściłem, zanim doprowadziłem go do stanu używalności, który to stan pozwolił mi nareszcie podzielić się i z Wami tą wspaniałą wiadomością.

Jak widać na załączonym obrazku, Gazeta wykryła nowy gatunek zwierzęcia domowego. Farank – zdrobniale faranek – szwajcarski jest pogodnym i miłym stworzeniem, choć odrobinę psotliwym. Pokryty gęstym, miłym w dotyku futrem jest idealną zabawką dla naszych milusińskich. Jego umiejętność szybkiego przystosowywania się do zmiennych warunków otoczenia jest zaletą w przypadku podarowania go ukochanej kobiecie czy dziewczynie, gdyż jak powszechnie wiadomo kobieta zmienną jest. Z badań wynika, iż faranki często łączą się w pary. Oczywiście pary mieszane – stąd są idealnymi zwierzątkami dla każdej typowo polskiej, katolickiej rodziny. Raz do roku następuje proces wydawania potomstwa. Samiczka składa jaja na kupkę a samczyk z rozbiegu wskakuje na tą kupkę. Które jajo się rozbije, z tego wyjdzie malutki faranek, który już od samego początku zaczyna psocić. A to kosz na śmieci przewróci, a to cukier wysypie z cukierniczki, tudzież dywan opluje. Ale ta cena – tylko 3 złote. Nic tylko brać.

A gdzie krowy, o których mówi tytuł? A bo ja wiem? Chciałem tylko uwagę czytelników przyciągnąć.

Tags:

Dodaj komentarz