Wydawać by się mogło, że czasy stosów i gilotyn minęły bezpowrotnie. Nic bardziej mylnego.

Na załączonym wyżej obrazku nie udało mi się zlokalizować piętrowego parkingu, który byłby w stanie pomieścić 500 aut. Pod ziemię też z nim nie zejdą, skoro cała modernizacja ma się zakończyć za pół roku (a jeszcze się nie rozpoczęła). Stąd wnioskuję, że stosik zostanie usypany z aut, które tam będą chciały zaparkować.

Dodaj komentarz